Spożywanie ryb w Polsce ma swoją długą tradycję. Pierwsze informacje o połowie ryb na ziemiach polskich pochodzą aż z Biskupina. Wraz z nastaniem Średniowiecza, ze względu na liczne okresy postu, spożycie ryb wśród Polaków osiągnęło apogeum. Jadano więc ryby w każdej postaci: surowe, suszone, solone, wędzone i marynowane. Zapiski i rachunki pochodzące z dworu króla Jagiełły dowodzą, że przyrządzano również ryby smażone w oleju oraz ryby w galarecie. Spożycie ryb w tamtych czasach było tak duże, że w XV wieku wprowadzono pierwsze przepisy ograniczające połów, tak by utrzymać spławność rzek. Przy bogactwie kuchni staropolskiej, proponującej ponad 100 przepisów na dania rybne, nasze współczesne wyczyny kulinarne wypadają dość blado. Na ogół o rybach przypominamy sobie raz do roku – w Wigilię. A wielka szkoda! Badania duńskie, przeprowadzone wśród Eskimosów wykazały, że choroby krążenia, takie jak miażdżyca, zakrzepica, jak również alergie i nowotwory, praktycznie nie występują u tej, żywiącej się głównie rybami, społeczności.Pod względem wartości odżywczych ryby przewyższają wołowinę, czy wieprzowinę. Stanowią przede wszystkim bardzo cenne źródło białka, które jest niezbędne do prawidłowego wzrostu i funkcjonowania organizmu człowieka. Białko stanowi materiał do odbudowy zużytych tkanek, bierze udział w produkcji hormonów, enzymów, ciał odpornościowych, hemoglobiny. Przyswajalność białka z ryb wynosi aż 97%, a w jego skład wchodzą wszystkie aminokwasy egzogenne, czyli takie, które są nam niezbędne, ale których organizm ludzki sam nie wytwarza i konieczne jest dostarczanie ich w pożywieniu.
Drugim niezwykle ważnym składnikiem mięsa ryby jest tłuszcz. Tłuszcz ten zawiera znaczne ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych i według kardiologów stanowi najlepszą profilaktykę chorób serca. Z najnowszych badań wynika, że zawarte w rybach kwasy tłuszczowe omega 3 obniżają krzepliwość krwi, zmniejszają ryzyko zaburzeń rytmu serca, podwyższają poziom tzw. „dobrego” cholesterolu, a obniżają poziom LDL i trójglicerydów. Szczególne znaczenie dla zdrowia mają kwasy EPA i DHA. Kwas EPA (eikozapentaenowy) wpływa na prawidłowe funkcjonowanie komórek mózgu oraz stanowi budulec do syntezy hormonów dopaminy i serotoniny, od których uzależnione jest nasze dobre samopoczucie. Kwas EPA jest również niezbędny do syntezy eikozanoidów, cząsteczek odpowiedzialnych za działanie przeciwzapalne, przeciwzakrzepowe oraz hamowanie rozwoju komórek nowotworowych. Stąd w schorzeniach stawów, artretyzmie oraz łagodnych stanach depresyjnych zalecana jest dieta bogata w kwasy omega 3 i omega 6. Kwas linolowy zaliczany do kwasów omega 6 korzystnie wpływa na rozwój centralnego układu nerwowego oraz zdolności uczenia się i zapamiętywania. Bierze również udział w syntezie prostaglandyn, które wykazują działanie przeciwmiażdżycowe. Najnowsze badania wykazały, że kwasy omega 6 mają również działanie przeciwalergiczne i ograniczają rozwój atopii.
W rybach, szczególnie morskich, znajdziemy również wiele innych cennych składników, m.in. fosfor, selen, jod oraz magnez i wapń. Ok. 100g sardynek pokrywa dzienne zapotrzebowanie na wapń u dorosłej osoby. Selen odgrywa ważną rolę w hamowaniu rozwoju miażdżycy, ponieważ wpływa na produkcję prostacyklin i krzepnięcie krwi. Jod jest natomiast niezbędny do prawidłowego funkcjonowania tarczycy. Tłuste ryby dostarczają także witamin A i D, np. w 100g karpia znajduje się tyle witaminy A, że zaspokaja połowę dziennego zapotrzebowania na tę witaminę u dziecka. Łyżeczka tranu, czyli tłuszczu rybiego, zaspokaja również dzienne zapotrzebowanie na witaminę D u dzieci.
O zaletach ryb można pisać jeszcze długo szczególnie, że zgodnie z zaleceniami dietetyków ryby powinny pojawiać się na naszym stole przynajmniej 2-3 razy w tygodniu. Niestety współcześni Polacy jadają ich niewiele – średnio 6 kg na osobę przez rok! Dla porównania Azjaci, słynący z długowieczności, jedzą 40 kg ryb rocznie. Czas więc chyba na mocne, „noworoczne” postanowienie: „karp nie tylko od święta!”. A żeby ułatwić Państwu zmianę nawyków żywieniowych proponujemy prosty i szybki sposób na przyrządzenie przepysznej ryby - pangi.
Smażona panga
składniki: 4-5 filetów pangi białej lub różowej, przyprawa do ryb Kamis, sól, mąka do obtoczenia ryby, oliwa z oliwek lub inny dobry olej, cytryna
sposób przyrządzenia: pangę rozmrażamy, myjemy w zimnej wodzie i osuszamy ręcznikiem papierowym. Leciutko solimy i obficie posypujemy przyprawą do ryb Kamis. Tak przygotowaną rybę odstawiamy na godzinę, żeby przeszła ziołami. Następnie rozgrzewamy oliwę na patelni, obtaczamy rybę w mące i smażymy na średnim ogniu, z obu stron na złoty kolor.
Tak przyrządzoną rybę możemy podać z ryżem. Smacznego!

