Dużymi krokami zbliża się koniec lata, a tym samym zmiana pogody. Aby zapobiec przeziębieniom i infekcjom naszych pociech, należałoby zwrócić szczególną uwagę na wzmocnienie ich układu odpornościowego. Wiadomo, że małe dzieci łapią znacznie szybciej różne infekcje niż dorośli. Dzieje się tak, dlatego, że układ limfatyczny u dziecka nie jest jeszcze dobrze rozwinięty i nie umie bronić się przed wirusami. Odporność dziecka zmniejsza się w okresie jesienno-zimowym, dlatego też już na początku września powinniśmy podawać im odpowiednie do wieku preparaty zwiększające odporność.
Jednym ze sposobów mających na celu zmniejszenie ryzyka przeziębień u dzieci jest codzienny ruch na świeżym powietrzu. Deszcz, śnieg czy też niezbyt silny wiatr nie są powodem, który powinien zniechęcać nas do niedługiego spaceru.
Świeże owoce i warzywa są bogatym źródłem witamin, dlatego też dziecko powinno jeść ich jak najwięcej. Owoce takie jak czarna porzeczka, jabłka czy też cytrusy zawierają duże ilości witaminy C, która ma szczególne znaczenie we wzmacnianiu odporności. Niektóre warzywa czy owoce są dostępne przez cały rok, np. marchewka, która działa przeciwbakteryjnie czy też jabłka działające antywirusowo.
W aptece dostępna jest też cała gama preparatów zwiększających odporność na infekcje. Można je nabyć bez recepty. Wśród nich warto zwrócić uwagę na:
Warto wiedzieć, że podobno nic nie wzmacnia odporności dziecka tak, jak… chorowanie. Wówczas układ odpornościowy malucha kształtuje się, walczy i wytwarza przeciwciała. Dlatego też przedszkolakowi katar towarzyszy średnio 10 razy w ciągu roku, ale wraz z wiekiem organizm dziecka coraz skuteczniej broni się przed infekcjami i dlatego młodzież w wieku szkolnym choruje dużo rzadziej.

