Opryszczka nie jedno ma imię?

Zimno, febra, skwarka, czy wreszcie opryszczka – nasza „zimowa” zmora nie jedno ma imię. Nie tylko szpeci, ale przede wszystkim swędzi i boli. Pocieszmy się jednak, że nie jesteśmy w tych cierpieniach osamotnieni. Pierwsze wzmianki o tej chorobie pochodzą ze starożytnego Egiptu, a pochodzącą z łaciny nazwę zawdzięczamy Hipokratesowi. Opryszczka, czyli choroba skóry wywołana wirusem Hermes simpex typu 1 (HSV-1), dotyka aż 80% Polaków. Na szczęście nie każdy nosiciel wirusa choruje, nawroty zmian skórnych dotyczą ok. 40% nosicieli. U części osób opryszczka atakuje tylko podczas przeziębienia lub innej choroby, gdy organizm jest osłabiony, ale są pechowcy cierpiący na febrę kilka, a nawet kilkanaście razy w ciągu roku. Skąd bierze się ta bolesna przypadłość? Do zakażenia HSV-1 dochodzi zazwyczaj we wczesnym dzieciństwie. Wirus opryszczki przenosi się drogą kropelkową, tak jak katar, czy przeziębienie. Wyróżnia się jednak tym, że kiedy wniknie przez śluzówkę do organizmu, przedostaje się do zwojów nerwowych i pozostaje tam w stanie utajonym na zawsze. Uaktywnienie wirusa Herpes może nastąpić wskutek różnych czynników: silnego stresu (np. egzaminy), promieniowania słonecznego (np. po solarium), gorączki i osłabienia organizmu w skutek choroby (np. grypy, przeziębienia). Często opryszczka pojawia się również po wizycie u stomatologa oraz przed miesiączką. W sprzyjających warunkach wirus przemieszcza się wzdłuż nerwu do komórek nabłonka skóry, wywołując znane uczucie swędzenia, kłucia lub pieczenia w miejscu, gdzie później pojawi się zmiana skórna. W zaatakowanych komórkach naskórka HSV-1 namnaża się w jądrach komórkowych, co prowadzi do powstania jednego lub kilku skupionych pęcherzyków, wypełnionych płynem surowiczym. W kolejnym etapie rozwoju febry pęcherzyki pękają tworząc bolesne i trudnogojące się ranki, a uwolnionym z płynem surowiczym wirusem bardzo łatwo zarazić inne osoby, jak również zakazić inne części twarzy. Bardzo groźne jest przeniesienie wirusa Herpes simplex w okolice oka, ponieważ może to doprowadzić do zapalenia rogówki i trwałego uszkodzenia wzroku. Ponieważ świąd i ból skóry na tym etapie choroby jest silny, często wskutek drapania ranek dochodzi do nadkażenia opryszczki bakteriami i wtórnej infekcji, którą trzeba leczyć antybiotykiem.

Leczenie opryszczki nie jest proste. W przypadkach często nawracającego zimna i silnych dolegliwościach najlepiej zwrócić się o pomoc do lekarza, który dysponuje silnymi, doustnymi lekami przeciwwirusowymi. Odpowiednio dobrana terapia acyklowirem pozwala przede wszystkim na zmniejszenie częstości występowania opryszczki. Acyklowir jest również składnikiem wielu maści łagodzących pierwsze objawy opryszczki. Wszystkie preparaty w maści zawierają 5% acyklowiru i są dostępne w aptekach bez recepty np. Zovirax, Heviran, czy Herpex. Maść nanosimy czystą dłonią lub patyczkiem kosmetycznym na zmiany chorobowe, co 4 godziny, z przerwą nocną, zwykle przez 5 do 6 dni. W przypadku bardziej zaawansowanej fazy opryszczki, kiedy mamy już do czynienia z pękającymi pęcherzykami lub strupkami, warto sięgnąć po preparaty wysuszające i odkażające chorobowo zmienioną skórę, np. maść cynkową, płyn Sonol na bazie kwasu salicylowego, czy Tormentiol. Najnowszym osiągnięciem w leczeniu opryszczki są plastry Compeed. Plaster Compeed jest przezroczystym, nowoczesnym opatrunkiem, zawierającym ultra cienki hydrokoloid-075, który łagodzi pieczenie i swędzenie skóry, zapobiega tworzeniu się pęcherzyków i strupów, chroni przed nadkażeniem opryszczki, jak również rozsianiem wirusa na okoliczne partie skóry, a także znacznie przyspiesza gojenie się zmian. Plastry Compeed należy stosować od momentu wystąpienia pierwszych objawów opryszczki i zmieniać opatrunek minimum, co 8 godzin. Plastry Compeed, poza tym, że przynoszą niewątpliwą ulgę w cierpieniu, mają również wiele innych zalet, m.in. są niewidoczne, można je nakładać na makijaż oraz chronią przed wirusem opryszczki naszych najbliższych.

 

Jak w przypadku każdej choroby zakaźnej, również w przypadku opryszczki bardzo ważne jest zachowanie odpowiedniej higieny. Trzeba pamiętać, że wirusem HSV-1 łatwo zarazić się nie tylko poprzez pocałunki, ale również przez wspólne używanie z osobą chorą kubków i sztućca, ręczników, przyborów toaletowych. W czasie trwania choroby warto wzbogacić dietę w duże dawki witaminy C oraz preparaty cynku, witamin B. i B. Najnowsze badania wskazują, że namnażanie wirusa Herpex hamuje również aminokwas lizyna, znajdujący się w dużych ilościach w drożdżach piwnych. Ponieważ opryszczka nasila się pod wpływem promieniowania UV, warto smarować usta pomadką ochronną, zawierającą filtry przeciwsłoneczne.

Sprawdź aktualne oferty
pracy i dołącz
do naszego zespołu!

 

Dysponujesz wolnym lokalem handlowym?
Chcesz dołączyć do grupy Aptek ZDROWIE?
Sprawdź naszą ofertę.

Z każdą nową apteką
jesteśmy bliżej Ciebie,
sprawdź nasze lokalizacje!